~Em~
Harry stał jak słup wpatrując się we mnie, chyba musiała go nieźle zdziwić wizyta Chrisa. Także się go nie spodziewałam, ale gdy tylko zobaczyłam twarz chłopaka byłam przekonana, że ktoś go napadł i chce ode mnie zadzwonić albo coś. Słowa, które wypowiedział zabolały mnie i rozczarowały " Harry jest agresywny, spójrz co zrobił mi, co jeśli mu się sprzeciwisz i Tobie zrobi to samo?"
Nie znałam Harrego z tej strony, nigdy nie był agresywny, jednak nie bałam się go. Nie brałam sobie do serca słów Chrisa, wiedziałam że Styles nie podniesie na mnie ręki. Naprawdę niebieskooki musiał go wytrącić z równowagi,chociaż to go nie tłumaczy.
- Harry.-powiedziałam lekko podniesionym głosem, a chłopak dalej wpatrywał się w moją postać.
-mówiłem Ci, lepiej daj sobie z nim spokój.-wstał z kanapy Chris i objął mnie w talii. Harry drgnął, chyba chciał coś zrobić jednak się powstrzymał.
- Chris zamknij się.-warknęłam. Podeszłam bliżej loczka, stanęłam na przeciwko niego. Dzieliło nas tylko kilka centymetrów.-Harry.- zaczęłam, położyłam dłoń na policzku chłopaka.- co się z Tobą dzieje, kochanie? Nigdy tak się nie zachowywałeś.-moje emocje się uspokoiły, nie chciałam na niego krzyczeć, nic by mi to nie dało. Chciałam dowiedzieć się jedynie dlaczego, dlaczego tak się zachował, dlaczego wg się z nim spotkał.
-niech on wyjdzie, zanim oko mu do kompletu podbije.-szepnął loczek.
-nigdzie się nie ruszam.-odpowiedział stanowczo niebieskooki chłopak.Odwróciłam się i spojrzałam na chłopaka stojącego przy kanapie.
-Chris, proszę wyjdź.-poprosiłam przyjaciela.Chłopak posłusznie ruszył w stronę drzwi, jego mina nie była zadowolona.
-Em..-zaczął Styles.
-Ciii.-przyłożyłam palec do jego ust.- wiesz co? Nie chce wiedzieć, nie chce już wiedzieć jak do tego doszło, to mogłoby pomóc mi Cię stracić a ja tego nie chce. Obiecaj mi tylko, że to się nie powtórzy.
-obiecuje.-odpowiedział tylko. Styles wziął mnie na ręce i szedł w stronę sypialni. Delikatnie odłożył moje ciało na łóżku, i sam zajął miejsce obok mnie. Loczek wtulił się w moją pierś próbując zasnąć. Bawiłam się jego włosami, nie miałam ochoty na sen jednak oczy Harrego szybko zapadły w sen.
~Harry~
Emily stała wpatrując się w moją postać, stała jakieś 100 m przede mną. Nie wiem gdzie byliśmy, nigdy tutaj nie byłem. Z prawej strony była jakaś szopa, a z lewej pusta przestrzeń, chyba byliśmy na jakiejś wsi.
Dziewczyna była uśmiechnięta, powoli zaczęła zmierzać w moją stronę . Szeroki uśmiech na jej twarzy, upiększał to miejsce. Odwzajemniłem uśmiech dziewczyny., i także zacząłem iść w jej stronę. Blondyna przyśpieszyła kroku i rozłożyła swoje ramiona. Przetrzepałem swoje loki i uwodzicielsko spojrzałem na dziewczynę.
Chłopak imieniem Chris, wyminął moją postać i wbiegł w ramiona dziewczyny. Co się właśnie stało? Dlaczego Em wpadła w ramiona Chrisa? Z mojej twarzy spadł uśmiech, a umysł przejęły pytania.
Byłem na tyle blisko by móc usłyszeć ich konwersacje.
- kto to jest Emily?-chłopak zmierzył moją postać, liczyłem że dziewczyna się ocknie i zostawi go.
- Chris, nie mam pojęcia, ale patrzy się strasznie na nas dziwnie. Chodźmy lepiej stąd.-dziewczyna złapała chłopaka za rękę i pociągnęła w stronę szopy obok której stało auto.
Pełen zdziwienia patrzyłem jak para odjeżdża. Emily udawała, że mnie nie zna, dlaczego? Czy ja coś zrobiłem nie tak? i dlaczego ta tutaj wg jestem? Zacząłem się rozglądać, w oddali mogłem dostrzec jakiś festyn. Ludzie co chwilę ludzie przechodzili obok mnie by dojść do namiotu znajdującego się jakieś 2km dalej, a ja wciąż stałem i zastanawiałem się co się dzieje. Po chwili dostrzegłem postać mulata.
-Malik.-krzyknąłem i złapałem go za ramię.- nie uwierzysz co się stało, Em mnie nie zna, udaje że mnie nie zna.
- ej stary weź się odwal.-chłopak zepchnął moją dłoń i poszedł dalej. A jego co ugryzło? Po chwili wszyscy byli już dalej, a ja ponownie zostałem sam obok szopy.
Nie wiadomo skąd przede mną pojawiła się kobieta w białej sukni.
-witaj Harry.- zaczęła brunetka.
-cześć.- spojrzałem na nieznajomą, nigdy wcześniej jej nie widziałem. Pewnie kolejna fanka.
-zauważyłeś jakieś zmiany, Harry?-rozejrzała się.
- tak.-odpowiedziałem szybko
-co takiego?-splotła swoje dłonie.
-nigdy wcześniej tutaj nie byłem, ale dlaczego pytasz?
- wiesz kim jestem?- jej głos był tak niesamowicie spokojny, jakby mówiła do mnie z melodią w głosie.
-nie mam pojęcia.
- jestem aniołem, Twoim aniołem stróżem.
- ha ha ha, dobry żart.-zaśmiałem się ironicznie.
- nie śmiej się, mówię prawdę. Skąd bym wiedziała, że Twoja dziewczyna właśnie Cię zignorowała i odeszła z innym? A Twój przyjaciel Cię olał? Powiem więcej wiem, dlaczego oni się tak zachowują.
-dlaczego?-zacząłem wierzyć jej słowom jednak wydawało się to podejrzanie.
- Nie ma Harrego Stylesa z One Direction. Nie ma One Direction. Jest zwykły Harry. Emily Cię nie zna, Zayn także.
- ale ale dlaczego?
- bo tak jest lepiej, Zayn zawsze miał dość sławy, wykańczała go. Liam pragnął mieć zawsze więcej czasu dla swojej dziewczyny, Niall także dalej jest z swoją dziewczyną za którą tak bardzo tęsknił, a Lou ? A Lou zrobił karierę, tak Louis jest sławną gwiazdą. Jako jedyny przeszedł dalej.
- a co z Emily?
- Emily? Emily nigdy nie była stażystką Waszej stylistki, nie poznała Demi, nie została modelką. Jest zwykłą dziewczyną, właśnie tego pragnęła. Być zwykłą dziewczyną, mieć zwykłego chłopaka. Takiego szczęścia właśnie ona potrzebowała.
Przetarłem dłońmi twarz, za dużo informacji jak na kilka minut. Kiedy ponownie chciałem spojrzeć na kobietę już jej nie było.
Otworzyłem oczy, na moim torsie spoczywała głowa Em, czyli jednak to był jeden wielki koszmar. Ucałowałem głowę dziewczyny i złapałem jej dłoń, bawiąc się pierścionkiem na jej palcu.
Leżałem i rozmyślałem nad historią, którą właśnie zobaczyłem. Może faktycznie lepiej by jej było beze mnie? Gdyby zapomniała o mnie? Gdybym zniknął z jej życia na zawsze. Mogłabym zacząć w końcu normalnie żyć, bez obserwacji na każdym kroku, moje uczucia były na tyle silne że zakrywały mi oczy, zakrywały oczy na jej szczęście. Próbując ją odzyskać nie myślałem o tym, że ona próbuje zapomnieć, że chce być szczęśliwa beze mnie.
Delikatnie odłożyłem jej ciało na drugi bok łóżka i wstałem. Zacząłem się ubierać.
- Harry?-wymamrotała z zamkniętymi oczami.
Spojrzałem na dziewczynę była strasznie zaspana, jej włosy były w totalnym nie ładzie, a buzia lekko uśmiechnięta mamrotała moje imię.
- śpij kochanie, śpij. Idę po bułki na śniadanie.-przykryłem jeszcze dziewczynę i zaraz po tym wyszedłem z pomieszczenia, po chwili opuszczając jej dom.
Wsiadając do samochodu, wyciągnąłem telefon i wybrałem numer Paula.
- Tutaj Paul, po sygnale zostaw wiadomość..*piiiiiiip*
- Paul, potrzebuje kilka dni wolnego, muszę wyjechać. Przepraszam wiem, że zabijesz mnie jak wrócę jednak muszę.- rozłączyłem się, odpaliłem silnik i ruszyłem przed siebie.
______________________________________
dacie radę 10 kom ? Wierzę w Was. To strasznie motywuje <3

Cooo? Gdzie on jedzie!!! Nie ruszaj tyłka!! Styles twoje miejsce jest przy Em!!! a co do rozdiału to jak zawsze świetny :) I co nie damy rady DAMY wierze ze będzie nawet więcej niż 10 komentarzy jesteś cudowna pisarka kochamy cie a przynajmniej ja :***** Fanka
OdpowiedzUsuńZajebisteee :** A Harry gdzie sie wybral... Wyprawa po bulki zajmie mu pare dni czy co ze sobie wolne wziol xD Czekamm na wiecej :**
OdpowiedzUsuńK
Gdzie ten Harry jedzie co?
OdpowiedzUsuńZnowu chce wszystko z chrzanić? ;/
Rozdział boski, ale pisz szybciutko następny <3
Coooooooo ? Nieeeeeeee no wez juz muslalam ze bd pieknie nooo no wez ... bd palakac :((( @swagbieberbitch
OdpowiedzUsuńnie ! błagam niech on nie wyjeżdża @Bianka_x3
OdpowiedzUsuńKocham to <3 nadrobiłam wszystko w 1 dzien. On jest taki inny... Ughhh :3
OdpowiedzUsuńKocham to <3 nadrobiłam wszystko w 1 dzien. On jest taki inny... Ughhh :3
OdpowiedzUsuńHARRY:O
OdpowiedzUsuńCzy on pojechał szukać swojego anioła stróża? Jestem tego taka ciekawa, że zalecam Ci napisać nowy rozdział jak najszybciej, bo inaczej staną się złe rzeczy...
@owllface
http://owllface-story.tumblr.com/
Jak zwykle jak coś się dzieje, to facet musi spierdolić... ach jakie to typowe.. :/
OdpowiedzUsuńSorki musiałam wyrazić swoje zdanie :P Co do rozdziału to jest jak zwykle super <3
świetne <3
OdpowiedzUsuńjejku, kurde uwielbiam tak bardzo! cudowne <3 @adkonxx
OdpowiedzUsuń