-ważne, kochasz go czy nie?-uważnie wpatrywałem się w jej błękitne tęczówki szukając odpowiedzi.
-kocham Ciebie.-dziewczyna wtuliła się w mój tors.
Jej odpowiedź troszkę uspokoiła mnie, jednak wciąż miałem wątpliwości. Chris to dupek, ale jeśli ma racje? Jeśli nie zasługuje na Em?
- co z przesłuchaniem?-zmieniłem temat, by nie zadręczać się tymi myślami.
- nie idę. Mówiłam.
-idziesz, jeszcze znajdę sposób.- pocałowałem jej czoło. - wiesz co jest dzisiaj?
- sylwester.. Zupełnie o nim zapomniałam.. Mam iść z Austinem na festyn.-skrzywiłam się.- Wolałabym zostać z Tobą w domu.
- też bym tak wolał, niestety praca woła. Mamy występ i muszę pokazać się z Olivią. Też będę na tym festynie.-odpowiedziałem.
- kochanie..- zaczęła.- w co się ubierzesz?
-koszula, rurki i trampki.-odpowiedziałem zdecydowanie, wiedziałem że coś się jej nie spodoba.
- oszalałeś?-dziewczyna oderwała się od mojego torsu i spojrzała na mnie.- ubierasz garnitur.
- nie ma mowy.
- nie dyskutuj.-przekonała mnie swoim uroczym uśmiechem.
~Em~
Siedziałam i czekałam aż Styles przebierze się w swoją wieczorną kreacje.Chłopak niepewnie przekroczył próg pokoju i z obrażoną miną wszedł.-obróć się.-pokazałam palcem odruchowo co ma zrobić.
Niechętnie Styles obrócił się. Jego mina mówiła sama za siebie, nie czuł chyba się najlepiej w tym stroju. Ale cóż chłopak nie miał zbyt dużego wyboru. Z resztą wyglądał bosko w garniturze.
- nie zrobisz kariery w modelingu, kochanie.-uśmiechnęłam się patrząc na nadąsanego chłopca.-uśmiech jest potrzebny do tego. - Styles wymusił na swoich kącikach ust lekkie podniesienie, co dało sztuczny efekt.
- dobrry uśmiech?-przymrużył chłopak oczy.
-piękny, uroczy jak zawsze i taaki szczery.
- no no,- chłopak tym razem uśmiechnął się szczerze.- kochanie obiecałem że będę wcześniej u Olivii, więc jadę.
Stałam w drzwiach i patrzyłam jak chłopak odjeżdża. Wiem, że Styles kocha mnie, na Olivi mu nie zależy jednak na myśl o niej ściskał mnie żołądek. Bałam się, że gdy wróci od niej wszystko się zmieni, że ona zmieni nasze życie.
Spojrzałam na zegarek na mojej ręce. Austin miał przyjechać po mnie za godzinę, mało czasu mało. Spokojnym tempem weszłam do sypialni. Ściągnęłam z wieszaka sukienkę klik i założyłam na siebie.
Makijaż zajął mi trochę czasu, kiedy poprawiałam ostatnie niedoskonałości po domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi.
Podeszłam do drewnianych drzwi, złapałam za klamkę i przyciągnęłam do siebie.
-hej.-uśmiechnęłam się szczerze, myśląc że chociaż dziś między nami zapanuje normalna atmosfera.
- cześć, gotowa?-chłopak się skrzywił.
- tak, oczywiście.- zabrałam torebkę i wyszłam za chłopakiem kierując się w stronę czarnej limuzyny. Drogę do samochodu rozświetlały flesze, ciągle za nami jeździli.
Wyszliśmy z limuzyny, znów przywitały nas flesze, jednak teraz zatrzymaliśmy się by dać się sfotografować. Wszyscy krzyczeli jakieś pytania, nic nie dało się zrozumieć jak każdy krzyczał coś innego. Austin objął mnie jedną ręką, uśmiechnęłam się w stronę fanów i reporterów. Zmierzaliśmy w stronę wejścia na ogromną salę pełną gwiazd. Wzrokiem poszukiwałam Harrego. Kątem oka wyłapałam piątkę chłopaków, chyba przygotowywali się do występu.
-chodź, usiądziemy.-Austin pociągnął mnie za rękę. Usiedliśmy przy okrągłym stole z innymi mało znanymi ludźmi.
Obserwowałam scenę czekając aż chłopaki wyjdą. Po 10 minutach doczekałam się. Najpierw wyszedł Louis, za nim Niall, Liam, Zayn i Harry. Uśmiechnęłam się widząc przyjaciół. Chłopcy zaczęli piosenkę WMYB klik . Kiedy głos Stylesa rozległ się po całej sali, poczułam w żołądku miły ucisk, czułam wzrok chłopaka na mojej twarzy. Inni goście także zauważyli to i skierowali wzrok ku osobie na którą patrzy Styles czyli na mnie. Speszony Harry spojrzał w sufit a potem na Liama.
10....9....8...7....6.....5....4....3....2...1....NOWY ROOOK.- zaczęły się krzyki i piski a usta Austina skierowały się ku moim. Połączyliśmy się w namiętny pocałunek, nie wiem dlaczego on to zrobił, ale było całkiem przyjemnie całować Austina. Kiedy oderwaliśmy od siebie nasze wargi, poczułam na swoim ciele wzrok ludzi.
- to było... WOW.-zaczął Austin.- miałbyć zwykły całus a....-nie dokończył, bo ludzie podchodzili składać sobie noworoczne życzenia.
Wszyscy życzyli tego samego, szczęścia, wytrwałości, zdrowia itp. Każdemu odpowiadałam "wzajemnie". Nigdy nie umiem składać życzeń.
Rozglądałam się za osobami z którymi jeszcze nie składałam sobie życzeń, przede mną pojawił się Harry.
- czego by Ci życzyć?-Styles spojrzał na mnie, podając dłoń. Poprzez uścisk dłoni otrzymałam małą karteczkę.
-zdrowia?-uśmiechnęłam się, trzymałam naturalnie dłoń tak by nikt nie zauważył że coś w niej trzymam.
- banalne. No to Emily moja kochana, żebyś zerwała z tym bałwanem i żeby układało się nam jak najlepiej.-cmoknął mój policzek, jednak inaczej niż każdy. Pozostał przy nim dłużej niż dwie sekundy, jego buziak był czuły. Poczułam zapach jego perfum, który spowodował ugięcie się moich nóg.
-ciiii...-szepnęłam mu do ucha kiedy był blisko mojego policzka.
Usiadłam ponownie na krześle, siedziałam sama. Austin zaraz miał występ a resztę gdzieś wywiało. Na scenę wszedł mój partner z gitarą i zaczął swój idealny występ klik . Specjalnie nie zwracałam uwagi na chłopaka, byłam zajęta karteczką, którą otrzymałam od Stylesa. Rozwinęłam ją, jej treść zawierała "Wpadnę do Ciebie po tym całym show. Jeśli wyjdziesz wcześniej daj znać. Kocham Cię. xx " . Uśmiechnęłam się do siebie czytając liścik, podniosłam głowę by spojrzeć na występującego mężczyznę. Myślałam, że będzie wlepiał swój wzrok we mnie. Taki był plan. Miał udawać szaleńczo zakochanego, jego wzrok jednak wędrował ku Olivii, która stała przy samej prawie scenie z innymi pijanymi już na maxa ludźmi.
~Harry~
Staliśmy z Olivią przy barku, niezręczna cisza panowała już od godziny. Spojrzałem ku wyjściu. Em z Austinem wychodziła. Dziewczyna stojąca obok mnie także to zauważyła.
-chodź się pożegnamy.-złapała mnie za nadgarstek i pociągnęła w stronę Emily.
Przeszliśmy całą wielką sale szybkim krokiem by zdążyć się pożegnać. Właściwie nie chciałem tam podchodzić, Olivia jakoś bardzo mnie tam ciągnęła.
-heeej Austin.- zaczęła dziewczyna.- świetny występ.
- hej dzięki.-chłopak uśmiechnął się w stronę mojej partnerki. Dwójka ludzi zaczęła konwersacje a ja z Em stałem i przyglądałem się im.
-Austin musimy już iść..-Em przerwała pogaduszkę gołąbków.
Spojrzałem na Em i w niemym języku powiedziałem " Kocham Cię", dziewczyna odwzajemniła to uśmiechem.
Padnięty stałem przed drzwiami Emily domu, impreza była wyczerpująca. Marzyłem teraz o tym by przytulić się do mojej dziewczyny i zasnąć razem z nią. Przekroczyłem próg domu. Wszędzie było ciemno, tylko w salonie świeciła się mała lampka.
-ale jestem zmęczony.- powiedziałem kiedy wszedłem do salonu. Jednak to co tam ujrzałem nie było tym czego się spodziewałem. Na kanapie siedziała Emily, a obok niej Chris. Kiedy chłopak spojrzał na mnie, mogłem zauważyć jego rozwaloną wargę.
- coś Ty narobił?-dziewczyna wstała i spojrzała na mnie.
______________________________________________________
nie wyszło mi;/
8 kom następny rozdział
______________________________________________________
nie wyszło mi;/
8 kom następny rozdział


swietny jak zawsze i znowuuu konczysz w takim momecie ahhh kocham to opowiadanie ;**FANKA aaa i zapomnialabym weny zycze i dodawj szybko nastepny bo sie nie moge doczekac
OdpowiedzUsuńco ty gadasz, jest świetny :)
OdpowiedzUsuńTylko mi nie mów, że oni znowu zerwą ; c
OdpowiedzUsuńMuszą być razem, rozdział boski <3
Pisz szybciutko następny :)
@Little_Agnes1D
Mam nadzieje, że wszystko się ułoży.. Nie chce żeby znów ze sobą zerwali.. :/
OdpowiedzUsuńjaki cudowny *-* czekam na więcej!
OdpowiedzUsuńChris ty konfidencie! Myślałam, że on nie zniży się do takiego poziomu, nie ma to jak skarżyć się,że ktoś kogoś pobił. To była sprawa między nimi i nawet on sam prosił o dyskrecje to niech ją zachowa! ARGHHHH, zdenerwowałam się na niego. Niech Harry znowu mu przywali, albo ja to zrobię. Trzymajcie mnie, bo to zrobię!
OdpowiedzUsuńZauważyłam, że Austin i Olivia mają się ku sobie, co w pewnym sensie jest dobre i przyniesie korzyści:)
Pisz szybko, chce wiedzieć, jak rozwienie się ten patrol policyjny:O
@owllface
http://owllface-story.tumblr.com/
Ojojoj czekam nn kicia <3 @swagbieberbitch
OdpowiedzUsuńWOW Coś się zaczyna dziać ;) Ale co ten Chris tam robi ??! Nie przepadam za nim -,-
OdpowiedzUsuńSuperowy :D Ciekawe jak sie to rozwinie w nastepnym rozdziale.. Że tez zawsze w takich momentach konczysz...ale czekam na wiecej !! :**
OdpowiedzUsuńK