Opowiedziałem całą historię dziewczynie, spojrzała na mnie tylko spod swojej grzywki delikatnie unosząc swoje kąciki ust.
-Co Ty tutaj jeszcze robisz?-spojrzała na mnie.
-nie rozumiem.
- leć do niej, chcesz ponownie stracić kobietę swojego życia ?-poczochrała moje włosy, wciąż rozświetlała pokój swoim wielkim uśmiechem. Kiedy tak wpatrywałem się w dziewczynę zastanawiałem się skąd ją kojarzę, nie słuchałem co mówi. Moje myśli krążyły wokół jej osoby.
~Em~
Siedziałam na kanapie zastanawiając się gdzie jest Harry i dlaczego się nie odzywa. Nerwowo chodziłam po mieszkaniu, przewracając telefon w rękach. Kusiło mnie by zadzwonić do Nialla, by dowiedzieć się co się dzieje z Harrym, jednak tajemnica mnie powstrzymała.
Po domu rozległ sdię dźwięk dzwonka, uradowana podbiegłam do drzwi licząc że zaraz przedemną stanie wysoki chłopak z burzą loków na głowie. Tak bardzo chciałam się wtulić w jego w ciało.
Uśmiechnięta pociągnęłam za klamkę. Przedemną pojawiła się postać kobiety. Pięknej wysokiej kobiety.
-Anne?-widząc kobietę uśmiech z mojej twarzy delikatnie spadł, lekko się zawiodłam, nie jest osobą której oczekiwałam.
-nie cieszysz się?-matka mojego chłopaka zmierzyła mnie całą.
-cieszę się, pewnie że się cieszę. Tylko spodziewałam się kogoś innego.-podeszłam bliżej i przytuliłam się do niej.-stęskniłam się za Tobą, wiesz?
- aww wiem słoneczko, ja za Tobą.-ucałowała mój policzek, i zmierzyłyśmy w stronę salonu. Zasiadłyśmy razem na kanapie, zapadła niezręczna cisza.
-kogo się spodziewałaś?-przerwała.
-Ymmm.. właściwie to nikogo.-wybrnęłam, nie wiedziałam czy Harry powiedział coś swojej mamie na nasz temat.
Kobieta uśmiechnęła się w moim kierunku uroczo i rozejrzała się po pokoju. Na krześle dojrzała męską bluzkę, wstała i podeszła do niej. Wzięła materiał do rąk i przysunęła do swojego nosa.
- Harrego?-spojrzała na mnie podejrzliwie.
Zakłopotana wzięłam od Anne bluzkę i schowałam w szafie.
- tak.-spojrzałam niepewnie na kobietę.
-naprawdę?- jej oczy przepełniły się szczęściem.-wróciliście do siebie?
-w pewnym sensie...
Kobieta uścisnęła mnie jak najmocniej potrafiła, chyba była bardzo zadowolona z wiadomości o powrocie moim i Stylesa. Jednak najgorsze było w tym wszystkim, że Harry zniknął a ja nie miałam zielonego pojęcia gdzie on jest.
- tak bardzo się cieszę.. Bardzo. ale przyjechałam w innej sprawie. Zostałabyś moją świadkową na ślubie?
-ja ? naprawdę ja?- jej propozycja mnie zaskoczyła. Dlaczego ja?
- jesteś dla mnie bardzo ważna.- położyła dłoń na moim kolanie.- nie wyobrażam sobie, żeby ktoś inny mógł zamiast Ciebie. Jesteś dla mnie jak przyjaciółka, kocham Cię całym sercem. Właściwie to pomyślałam, że na ślubie może byście z Harrym dostrzegli co straciliście, jednak widzę że sobie poradziliście.-uśmiechnęła się znów, wypowiadając te słowa. Naprawdę się cieszyła z naszego powrotu.
~Harry~
Nie mogę wrócić do niej, nie mogę ciągle niszczyć jej życia, mieszkać za każdym razem.- głosy w mojej głowie powtarzały wciąż te słowa. Stałem przy oknie, patrzyłem jak krople deszczu spływają po szybie. Jedna po drugiej. Nie mogę jednak tak się zachowywać się tak.. Muszę jej wyjaśnić to wszystko. Muszę jej powiedzieć co zamierzam.
Odwróciłem się by spojrzeć na dziewczynę, która siedziała na moim łóżku. Uśmiechała się ciągle czarując mnie.
- wrócę do niej i powiem co zamierzam. Nie mogę jej więcej ranić.-skierowałem swoje przemyślenia w stronę brunetki.Dziewczyna wstała i podeszła bliżej mojej osoby. Jej dłoń wylądowała na moim policzku, głaskała je delikatnie.
-Harry to jest Twoja decyzja. Wierzę, że podejmiesz słuszną decyzje. - delikatnie dziewczyna uniosła się na swoich paluszkach, jej usta zbliżały się ku moim.
Przegryzłem dolną wargę i przejąłem inicjatywę. Złączyłem nasze wargi w namiętnym pocałunku, złapałem ją za biodra i podrzuciłem do góry by mogła opleść swoje krótkie nóżki wokół mojego pasa. Nie przerywając pocałunku niosłem dziewczynę na łóżko.
~Em~
Pożegnałam się matką Harrego i wróciłam do salonu. Spojrzałam w stronę okna, było ciemno i padał deszcz. Wciąż nie otrzymałam żadnej wiadomości od Stylesa. Powoli zaczynałam się martwić, to nie było w jego stylu. Nerwowo chodziłam po pokoju, wciąż zastanawiając się czy nie zadzwonić do blondyna. Właściwie on był moim najlepszym przyjacielem, może nawet wiedział że ja i Harry wróciliśmy do siebie. Może Styles mu wszystko powiedział.
Przyłożyłam słuchawkę do ucha. Pierwszy sygnał.. nic... drug sygnał.. nic... trzeci sygnał.. nic.. czwarty... nic...Po usłyszeniu sygnału proszę zostaw wiadomość *piiipp*
-Niall tu Em, zadzwoń do mnie jak będziesz miał czas.-rozłączyłam się i rzuciłam telefon na kanapę.
Usiadłam na ziemi, zakryłam dłońmi twarz. W moich myślach HArreh leżał już gdzieś martwy.. Myśli nie dawały mi spokoju, przewidywały najgorsze.
-Em?-usłyszałam głos dochodzący z przedpokoju, głos należał do chłopaka o którego się tak bardzo martwiłam. Odetchnęłam z ulgą i szybko wstałam by móc wtulić się w tors chłopaka.
Szybkim krokiem podeszłam do chłopaka, który ściągał płaszcz. Wtuliłam się w jego ciało, które przepełnione zmieszanymi perfumami. Połączenie męskich i damskich...
Odsunęłam się i spojrzałam na chłopaka. Na jego ustach nie gościł uśmiech, nawet jego oczy nie pokazywały że cieszy się że mnie widzi. Z mojej twarzy także spadł uśmiech.
- w porządku?-zapytałam niepewnie.
-musimy pogadać..-wymruczał tylko i zmierzył w stronę salonu nie czekając za mną. Usiadł na kanapie i wpatrywał się jeden obiekt.- nie dobrze się stało, że wróciliśmy do siebie.
- jak to?- zapytałam rozbita jego słowami. - nie rozumiem.. Jeszcze niedawno to mnie przekonywałeś jak bardzo mnie kochasz i że powinniśmy być razem. Co z Tobą?!-krzyknęłam przypominając sobie zapach jego ciała.- Chris miał rację..-dopowiedziałam cicho.-nie kochasz mnie.. Starasz się, zdobywasz, porzucasz..
- nie mów tak.-chłopak delikatnie spojrzał w moją stronę. Spojrzał na moją twarz, na oczy z których łzy pragnęły się uwolnić.- ja Cię kocham.. Kocham i kochać nie przestanę. Jesteś naprawdę dla mnie najważniejsza. Nie chce znów Cię ranić. Wiem, że chrzanie..
Spojrzałam na chłopaka, w jego oczach malował się ból i strach. On naprawdę bał się zranienia mnie.
Usiadłam okrakiem na nogach Stylesa, patrzyliśmy sobie w oczy.
- nie będzie Ci brakować mojego dotyku ?-przejechałam palcem po jego policzku. Chłopak drgnął, przeszły go dreszcze. - nie będzie Ci brakować naszych splecionych dłoni?-złapałam dłonie zielonookiego i złączyłam w jedno z moimi.-nie będzie Ci brakować mojego głosu.?-wypowiedziałam te słowa trzymając wargi przy jego uchu, odsunęłam się by ponownie spojrzeć w oczy chłopaka.- nie będzie Ci brakować smaku moich ust?-delikatnie ale czule musnęłam jego wargi.
8 kom następny rozdział <3


dajjj rozdziaaaał :3
OdpowiedzUsuńwow.. rozkrecasz sie.. jestem strasznie ciekawa co zrobi Harry..
OdpowiedzUsuńczekam na nn :*
@Real_Paradiise
Ej no nie!
OdpowiedzUsuńOni nie mogą sie rozstać! Ja zabraniam i koniec!
Prosze nie rób tego ;c
Rozdział genialny <3
@Little_Agnes1D
Boże niech ten Styles się ogarnie . On i Em są dla siebie stworzeni , chłopak wymyśla . Czekam na więcej :D @Bianka_x3
OdpowiedzUsuńO niee ... Dlaczego Dlaczego ją pocałował ... On musi być z Em przecież oni sie tak kochaja :* Rozdział zajebistyyy :) !!" Czekam na nexta :*
OdpowiedzUsuńK
NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEE oni nie mogę się rozstać oni są jednością!!!! Geenialny rozdział jak zawsze czekam na nastepnyyyy:*** Mam nadzieje ze jednak Harremu będzie brakować jej dotyku, zapachu, śmiechu, smaku jej ust.... :****Fanka
OdpowiedzUsuńwreście wróciłas ooooooooooooooooo jak super <3333333 boski i niech Harry przestanie pipetrzyc i nie bd z gł. bohaterka <333 oni sie kochaja, tylko chyba nie zrobił głupstwa z ta brunetka !! oby nie bo zabije ... @Stylesowa1D
OdpowiedzUsuńHARRY TY *PIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIP* *PIP* *PIP* *PIP* JAK MOŻESZ?!
OdpowiedzUsuńCo za człowiek, o czym on myśli całując tę laskę? Niech jeszcze w ciąży będzie.... O ile robili to o czym myślę, jeżeli nie, to ma szczęście, bo na miejscu Em wjechałabym tam czołgiem w prędkości Warp:)
Pisz szybko, zapraszam do siebie
http://owllface-story.tumblr.com/
@owllface
Awwww kocham <3 'kocham cię i kochać nie przestanę' <3 / ask.fm/malikowax3
OdpowiedzUsuńAwwww kocham <3 'kocham cię i kochać nie przestanę' <3 / ask.fm/malikowax3
OdpowiedzUsuńuhuhuuu <3 Kochammm ^^<3 Czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńCudowny rozdział. :) Oby się nie rozstali..
OdpowiedzUsuń