Przekroczyliśmy próg wielkiej willi, zatrzymując się w salonie przed osobami siedzącymi na kanapie. Chciałam odrazu ich poinformować, że moja i Stylesa ścieżka się rozeszła. Mimo wszystko jesteśmy sobie bliscy i będziemy przyjaciółmi.
- musimy coś Wam powiedzieć.. Ja i Em..- zaczął loczek.
- zaręczyliście się?-wtrącił się Niall.
- nie.-skrzywiłam się i spojrzałam na Harrego by kontynuował.
- no to my...- chyba nie mógł znaleźć słów.
- będziecie mieli dziecko? Awwww.- kolejny wtrącił się Lou, El trzepnęła go w łeb by dał nam w końcu dość do słowa.
- rozstaliśmy się, okej?- powiedziałam szybko.
- skoro jest Em wolna, to od dzisiaj moja dziewczyna.! Chodź moja ukochana zatańczymy.- Horan wstał z kanapy, złapał moją dłoń i zaprowadził na środek salonu. Liam pilotem włączył muzykę na fulla i zabrał Demi do tańca.
Nialla kroki mnie przerażały, były takie szybkie i gwałtowne, starałam mu się dorównać jednak na marne. Moje nogi nie były tak dobrze wyluzowane jak jego. Po piosence podeszłam do barku zrobić sobie drinka by po chwili dorównać blondynowi w tańcu.
Usiadłam przy stoliku, delektując się alkoholem.
-Harry obiecałeś, że nie będziesz tak dużo pił.- spojrzałam chłopaka lekko rozzłoszczona.
- bez alkoholu nie ma dobrej imprezy, kochanie.- objął mnie w pasie, zapach wódki odpychał mnie od niego jednak lekki zapach jego perfum przebijał się i przytrzymywał mnie w jego objęciach.
Jego uścisk był coraz mocniejszy, kołysaliśmy się w rytm muzyki.
- udusisz mnie.-traciłam komfort ruchu.
- nie mógłbym Cię skarbie udusić, za bardzo Cię kocham.- uśmiechnął się lekko, wpatrując się tymi swoimi zielonymi pięknymi oczami we mnie i delikatnie rozluźnił uścisk.
Położyłam głowę na jego ramie chowając w nim twarz. Przy nim czułam się taka szczęśliwa, jak nigdy. Z każdym jego pocałunkiem moje serce przyśpieszało tempa.
-co jest Em?- chłopak zauważył mój kompletny brak nastroju.
- nic..-unikałam loczka wzroku.
- no mów..- złapał mnie za podbródek i spojrzał w oczy.
- obiecaj, że mnie nie zostawisz.- wpatrywałam się w jego tęczówki, które były takie magiczne.
- nie zostawię, dlaczego miałbym Cię zostawić? Kocham Cię i nie wyobrażam sobie żeby Cię nie było w moim życiu.- musnął moje wargi.
- Zayn rozstał się z tą swoją, bo mu się znudziła. Co jeśli ja Ci się znudzę?-dalej drążyłam temat, którego tak się bałam, liczyłam że jeśli jest pijany to odpowie mi przynajmniej szczerze.
- Ty mi się nigdy nie znudzisz. Każdego dnia zakochuje się w Tobie od nowa, każdego dnia widzę w Tobie nowe zalety i wady które przyciągają mnie do Ciebie. Rozumiesz?-kiwnęłam głową na znak, że rozumiem jego słowa i wtuliłam się w chłopaka.
Wspominając imprezę, doszłam do wniosku że jedyną szansą na udowodnienie Harremu, że świetnie się bawię bez niego będzie upicie się, pełne rozluźnienie mojego organizmu. Właściwie nie wiem dlaczego tak bardzo chciałam mu to pokazać, chyba bardzo pragnęłam by był zazdrosny.
Podeszłam ponownie do barku, nie chciałam bawić się w drinki dlatego poprosiłam barmana o czystą wódkę. Po kilku kieliszkach, wódka zapanowała nad moim organizmem. Zawsze miałam słabą głowę.
W końcu poczułam muzykę, moje nogi same zaczęły tańczyć. Powoli zaczynałam rozpinać swoją koszulę, po chwili byłam już w samej bokserce. Tanecznym krokiem podeszłam do blondyna, łapiąc go wokół szyi i kręcąc biodrami. Chłopak wydawał się lekko zdziwiony moim zachowaniem, ale nie przeszkadzało mu to. Co chwilę zerkałam czy Harry widzi mnie i swojego najlepszego przyjaciela. Cały czas stał oparty o ścianę, przyglądając się nam, karcił Nialla wzrokiem. Czułam satysfakcje z tego, że udało mi się rozzłościć loczka.
Kilka piosenek później, moje nogi zaczęły strajkować i upadłam na ziemie. Leżałam śmiejąc się nie wiadomo z czego, Niall ukucnął przy mnie próbując postawić mnie na nogi, jednak na marne.
- zawiozę ją do domu.- zaproponował Harry, a ja uwiesiłam się na jego ramionach, dalej się śmiejąc. Chłopak wziął mnie na ręce i zaniósł do samochodu. Po 10 minutach byliśmy pod moim domem. Styles chciał wyjść i mi pomoc, lecz go powstrzymałam i zapewniłam że dam radę. Wychodząc z auta stwierdziłam, że się myliłam i upadłam na ziemie. Zielonooki chłopak natychmiast podbiegłby pomóc mi wstać.
Podpierając się o ramię Stylesa, przeszłam ogródek. Zatrzymaliśmy się przed drzwiami.
- cholera..- walnęłam się dłonią w czoło.
- co jest?- spojrzał na mnie Harry.
- w torebce miałam klucze, a torebka u Was..
- ja mam swoje jeszcze, zapomniałem Ci oddać.
Harry otworzył drzwi i już samodzielnie weszłam do domu chwiejnym krokiem, Styles podążał za mną.
Zatrzymaliśmy się w sypialni, usiadłam na łóżku. Próbowałam być seksowna i położyłam dłoń na szyi i spojrzałam uwodzicielskim wzrokiem, jednak to wywołało na loczka twarzy śmiech.
- i czego się szczerzysz? - zrobiłam obrażoną minę, bo faktycznie jego śmiech mnie obraził.
- przepraszam, ja już będę szedł.- pokazał kciukiem na drzwi za nim.
- zostań ze mną, proszę.- poklepałam miejsce obok siebie, Harry posłusznie usiadł. Zmieniłam miejsce mojego spoczynku i przeniosłam się na kolana loczka. Siedzieliśmy twarzą w twarz, Styles chyba nie spodziewał się takiego obrotu spraw, moje usta same przylepiły się do niego, a ręce zaczęły rozpinać jego koszulę.Kiedy nasze języki plątały się a koszula Harrego leżała już na ziemi, Styles powoli zaczął kłaść się na łóżko a ja wraz z nim.
Po kilku minutach namiętnego pocałunku Harry przerwał.
~Harry~
- daj mi minutkę, dobrze?-zrzuciłem Em z swoich kolan i udałem się do łazienki. Stanąłem przed lustrem, wpatrywałem się w swoje odbicie. Co ja robię? Ona jest pijana i dlatego tak się zachowuje ale co jeśli jednak jest w pełni świadoma swoich czynów i chce żebyśmy znów byli razem ? Może pragnie tego równie tak bardzo jak ja. Odkręciłem kran, nalałem na dłonie wody i przemyłem twarz. Uśmiechnąłem się przed lustrem, byłem gotowy.
Wyszedłem, przeszedłem szczęśliwy przez korytarz, kiedy w zobaczyłem śpiącą Em. Wziąłem koc z fotela i okryłem ją. Podniosłem koszulę z ziemi i założyłem ją na siebie. Usiadłem obok śpiącej pięknej dziewczyny i zacząłem przeglądać zdjęcia w telefonie, na prawie każdym zdjęciu była Em.
W końcu natrafiłem na filmik, w roli głównej osoba śpiąca obok mnie.
- mów coś.- mogłem usłyszeć swój głos..
- co? Masz buziola.- i dziewczyna wysłała buziaczka w stronę kamerzysty czy w moją.
Chwilę później można było usłyszeć krótkie "Wyłącz to już" i trzask.
Filmik wywołał na moich ustach uśmiech. Jeszcze chwilę wpatrywałem się w zdjęcia Em, a potem zasnąłem przytulony do mojej byłej dziewczyny.
______________________________________________________________________
Dziękuje za liczne kom w poprzednich postach, one bardzo mnie zmotywowały. Mam nadzieje, że nie przestaniecie komentować bo baardzo mi zależy na komentarzach. Kocham czytać Waszą opinie na temat rozdziału.
______________________________________________________________________
Dziękuje za liczne kom w poprzednich postach, one bardzo mnie zmotywowały. Mam nadzieje, że nie przestaniecie komentować bo baardzo mi zależy na komentarzach. Kocham czytać Waszą opinie na temat rozdziału.


świetny. dalej! <3 - @Kanapka_Horana
OdpowiedzUsuńjeju świetny nosz kurde zazdroszczę ci takiego talentu no ale musze po prostu przyznać ze świetna z ciebie pisarka nie mogę się doczekać następnego:**********♥
OdpowiedzUsuńhaah xd nawalona laska to nie przelewki :D Wiem co mówię, niestety :P dobra nieważne. rozdział ciekawy, akcja pomału się kręci, czekam na kolejny rozdział xx
OdpowiedzUsuń@Real_Paradiise xx
Kocham ten rozdział <3
OdpowiedzUsuńPisz szybciutko kolejny, bo się już doczekać nie mogę co bedzie dalej ; p
Mam nadzieje, ze oni jakoś będą znowu ze sobą :)
Chcee juz nastepnyy . Proszeeeee <3 @swagbieberbitch
OdpowiedzUsuńOch jaki słodki ten rozdział, jaki słodki Harry!:)
OdpowiedzUsuńczekam na następne!
http://storm-attached.blogspot.com/
http://goldvacationsrules.blogspot.com/
ojej końcówka ♥ coś czuje , że oni nadal będą razem♥ @Bianka_x3
OdpowiedzUsuńCuuudneee... A najbardziejj końcówka mi się spodobała :D Oby się znów spikneli xD Kocham tego bloga oby tak dalej !!! Czekam na ciąg dalszy :D
OdpowiedzUsuńKarolaaa. :**
Wiem ze mam zaleglosci ale wlasnje nadrabiam j zaluje <3@KissNobody
OdpowiedzUsuń